Go to Top

Dlaczego warto założyć firmowy profil na Google+?

991609_23897016Myśląc o Google+ wielu z nas ma przed oczami charakterystyczny, westernowy obrazek, na którym kula z gałęzi wolno przetacza się pustej po spalonej słońcem prerii. Innymi słowy, Google+ jest postrzegane jako medium martwe i niemrawe, nie tylko dla użytkowników indywidualnych, ale również marek i przedsiębiorstw.

Jest jednak co najmniej kilka powodów, dla których warto pomyśleć o założeniu firmowego profilu z plusem.

Po pierwsze: SEO

Skoro Google+ jest dzieckiem Google, czyli największej sieciowej wyszukiwarki oczywiste jest, że obecność na tej platformie może nam przynieść spore korzyści. Google indeksuje „swoje” profile wyżej, w czym wymiernie zwiększa ich popularność, wyrażaną liczbą znaczników „+1”, będących odpowiednikiem facebookowego „Lubię to”. Google natychmiast indeksuje wszystko, co umieścisz na Google+, więc duża aktywność może się przełożyć na wyższe miejsce na liście wyszukiwania.

Po drugie: świeżość

To, że Google+ nie przyciąga tłumów (przynajmniej w Polsce) może, paradoksalnie, być jego tajną bronią. Jeśli już teraz ugruntujesz pozycje w tym medium, będziesz mieć fory w chwili, gdy popularność serwisu poszybuje w górę, co zdaniem wielu ekspertów jest tylko kwestią czasu. Za tą tezą przemawiają twarde fakty. Google+ zdobywa użytkowników w bardzo szybkim tempie. Od początku 2012 roku aż do kwietnia 2013 ich liczba wzrosła o ponad 600 tysięcy do 3,1 miliona (źródło: Megapanelu PBI/Gemius). Na korzyść platformy przemawia również jej interdyscyplinarność. Google coraz mocniej integruje użytkowników Google+, Youtube, Google Play czy Androida, co zwiększa zasięg odbiorców i targetu.

Po trzecie: społeczności

Od grudnia zeszłego roku Google+ oferuje funkcję „społeczności”, które można tworzyć wokół konkretnego tematu czy idei. Do tak powstałych kręgów zainteresowań, nawet stworzonych przez użytkowników indywidualnych, mogą dołączać również firmy, co w oczywisty sposób daje łatwy dostęp do potencjalnych klientów mieszczących się w interesującym nas targecie. Marka udzielająca się w społeczności może zyskać uznanie w oczach jej użytkowników, którzy często są liderami opinii – ich rekomendacja może podnieść „notowania” naszej firmy.

Po czwarte: hangouty

Funkcja Google Hangouts pozwala użytkownikom serwisu na organizowanie wspólnych dyskusji i konferencji, w których może wziąć udział w sumie 10 uczestników. Hangout odbywa się za pośrednictwem czatu klasycznego lub video, dzięki czemu jest świetnym narzędziem komunikacji z klientami i partnerami, z którymi nie widujemy się na co dzień. W ten sposób Google+ może pomóc nie tylko w budowaniu relacji B2C, ale również B2B, co zwykle nie dotyczy innych mediów społecznościowych.

Po piąte: autorstwo

Serwis od niedawna oferuje również możliwość przypisania autorstwa, czyli tzw, adnotacji społecznościowej do publikacji umieszczonej w Google+, co w praktyce objawia się dodaniem zdjęcia, imienia i nazwiska oraz innych informacji do wyniku wyświetlającego się w Google. Zabieg na pozór wyłącznie estetyczny przekłada się na skuteczność wyszukiwań i konwersję. Badania eye-trackingowe przeprowadzone na polecenie Google wykazały, że mając do wyboru w link bez zdjęcia i opisu oraz z adnotacją, internauta chętniej kliknie w ten drugi nawet, jeśli jest niżej pozycjonowany. Dodatkowo dowiedziono, że większe szanse na kliknięcie mają zdjęcia dużych rozmiarów.

Przy okazji: bloger Cyrus Shepard na własnym przykładzie wykazał, że ładna i profesjonalna fotografia umieszczona w adnotacji społecznościowej również daje konkretne korzyści. Po miesiącu od zmiany zdjęcia na lepsze jego CTR wzrósł o 35%.

Po szóste: target

Google+ to społeczność zdominowana przez mężczyzn, więc jeśli właśnie do nich kierujesz swoje produkty, profil w tym serwisie powinien być dobrą inwestycją. Mają je między innymi Ford, Nissan Toyota czy Sony, choć kobieca społeczność również powoli rośnie w siłę, o czym świadczy obecność H&M czy …Hello Kitty na Google+. Jak widać, w serwisie z plusem znajdzie się miejsce dla każdego.

, , , , , , ,
  • http://blog.kissmetrics.com/social-media-by-demographic/ Marcin Niewęgłowski

    W sumie 2. po częsci pokrywa się z 6. Co do punktu 1. to nie jest to już prawda. Ostatnio nawet Google się do tego przyznał, że nie wpływa to na pozycjonowanie.